Nowa funkcja
dzienniki
Prezentujemy Wam nową funkcję na ewolu - dzienniki.
Co mi dał udział w kongresie Queens of Life 1? Co tobie może dać udział w kongresie Queens of Life 2?
avatar Beata Regner   /   9 stycznia 2017   /   2 minuty

Kongres dedykowany kobietom!

Za niespełna 5 dni rozpocznie się druga edycja kongresu Queens of Life – Królowe Życia.

Reklama

Nie mogę się już doczekać, kiedy zanurzę się w tej fantastycznej atmosferze.

Prawie 2 tysiące cudownych kobiet w jednym miejscu. Kobiet, które nie godzą się na siedzenie w ciemnym kącie, ale chcą żyć świadomie.

Zapewne i tym razem w kongresie będzie uczestniczyła grupa mężczyzn, którzy zdecydowali się towarzyszyć kobietom w tak wartościowym wydarzeniu.

Ten kongres będzie utrzymany w konwencji warsztatowo-inspiracyjnej.

Swoimi historiami będą dzielić się z nami wspaniali prelegenci (głównie kobiety), którzy mogą być dla nas inspiracją w naszych dalszych poczynaniach. Będą to dwa dni, podczas których energia będzie wręcz eksplodowała i zostanie z nami na długi czas.

Teraz jednak cofnę się wstecz o 14 miesięcy (był listopad 2015 roku).

Pamiętam, że zanim zdecydowałam się na zakup biletu, bardzo się ociągałam. Szukałam tysiące wymówek, żeby tam nie iść.

Być może ty też tak masz?

A to przeszkadzało mi, że będzie tam dużo osób - przecież nie lubię tłumów.

A to przeszkadzało mi, że będę miała zajęty cały weekend - kiedy ja odpocznę.

A to przeszkadzało mi, że konferencja jest na peryferiach Warszawy - ile czasu będę musiała spędzić na dojazdy.

To miała być mój pierwszy udział w kongresie motywacyjno-inspiracyjnym.

Serce i intuicja mówiły mi jedno a rozum i krytyk wewnętrzny drugie (no i strach też robił swoje).

Jak się domyślacie tą rozgrywkę wygrało serce i intuicja z wynikiem 1:0. To był wręcz nokaut.

I za to jestem im niezmiernie wdzięczna.

Po dotarciu do hali przeraziła mnie ilość kobiet, które przybyły na to wydarzenie.

Jednak po parunastu minutach poczułam się wspaniale.

Organizacja całego kongresu była na mistrzowskim poziomie. Dziś wcale mnie to nie dziwi, wszak stoi za tym Milewski&Partnerzy i ich wspaniały zespół.

Podczas tych dwóch dni były poruszane 4 obszary:

- zdrowie

- niezależność finansowa i kariera

- relacje i związki

- marka osobista, twórczość, spełnienie i przekraczanie granic.

Nie wiedziałam czego się spodziewać po takim wydarzeniu.

Ale przeszło ono moje najśmielsze oczekiwania.

Dzięki wspaniałym prelegentkom, wspomnę tylko niektóre z nich: Kamila Rowińska, Beata Kapcewicz, Ewa Serwa, Renata Angelo oraz Martyna Wojciechowska, będąca taką wisienką na wspaniałym marcepanowym torcie, odnalazłam sens swojego życia.

Odpowiedzią na zadane pytanie, co ja wyniosłam z kongresu QOL1 jest, na nowo zaczęłam marzyć. Poczułam jak mocny wiatr co chwila wpada mi pod moje skrzydła i tylko czeka, kiedy zdecyduję się rozpocząć mój lot.

Wracając z drugiego dnia kongresu zdecydowałam się na lot. Teraz wzbijam się coraz wyżej.

Dziś podążam tam obraną drogą. Wszelkie przeciwności pokonuję (te mniejsze) samodzielnie lub (te większe) przy pomocy wspaniałych przyjaciół, którzy mi towarzyszą.

Grono mych przyjaciół wciąż rośnie i sprawia mi to ogromną radość, którą czuję w sercu.

Odpowiedzią na zadane pytanie, co tobie może dać udział w QOL2 jest, to na co sobie pozwolisz, ale wiedz jedno, nie będziesz już taką samą kobietą. Wystarczy tylko powiedzieć sobie, że jesteś dla siebie ważna i otworzyć się na to co dla ciebie przygotował wszechświat.

Cholera, ja już z niecierpliwością odliczam dni.

Zajrzyj i polub mój fanpage na Facebook, aby być zawsze na bieżąco
https://www.facebook.com/beataregner.72
Powyższy tekst przedstawia wyłącznie prywatne poglądy autora i nie prezentuje stanowiska ewolu

O autorze

avatar
Jestem kobietą, która przebudziła się z długiego i głębokiego snu.
Strach towarzyszy mi każdego dnia, jest on nieodłącznym moim cieniem, ale wybieram działanie z nim a nie chowanie się w ciemny kąt.
Odnalazłam swoją pewność siebie, tak po ludzku i nie dam jej już się zagubić.
Wychodzę z mojej strefy komfortu i pewnym krokiem zmierzam do strefy wyzwań i nowych możliwości.
Odkąd podjęłam decyzję o wprowadzeniu zmian w swoim życiu, pewnie idę po swoje marzenia. W moje marzenia i szczere serce uwierzyli wspaniali ludzie (moi przyjaciele), którzy mnie wspierają w mojej drodze. Wyruszam w podróż, w którą pragnę zabrać również Ciebie. Moimi znakami rozpoznawczymi są motywacja, wsparcie, inspiracja i pewność siebie.

Pewność siebie jest jak tlen, potrzebujesz jej do rozwinięcia swoich skrzydeł.

Komentarze

Reklama

Inne posty autora

Reklama