Nowa funkcja
dzienniki
Prezentujemy Wam nową funkcję na ewolu - dzienniki.
Życie na luzie. Na luzie, czyli jak?
avatar Beata Regner   /   13 lipca 2017   /   2 minuty

Od pewnego czasu w mojej głowie, jest wciąż powracająca myśl. Podchodź do życia na luzie. Nie spinaj się, nie frustruj. I nie oznacza to, że mam się nie martwić, kiedy napotykam na problemy (tak, każdy z nas ma problemy). Tylko, że kiedy problemy występują w moim życiu, to ode mnie zależy jak do nich podejdę.

Jest kilka możliwości:

1. użalanie się nad sobą lub innymi,

Reklama

2. ciągłe narzekanie,

3. oglądanie się na innych,

4. zastanowienie się, co można zrobić, żeby w jak najlepszy sposób dla siebie i innych, zakończyć daną sytuację,

5. wyciągnięcie wniosków na przyszłość (wniosków jako nauki na przyszłość).

To tylko kilka propozycji.

W życiu każdego z nas jest tak zwana sinusoida. Raz jest górka, raz jest dołek. Indywidualnie, od każdego z nas zależy, na jak długo pozostaniemy w tym dołku. I jak szybko wdrapiemy się z powrotem na naszą górkę.

Ja staram się być w dołku jak najkrócej. Wskoczyć do niego na chwilę i wyskoczyć.

Dzięki temu, że od czasu do czasu jestem w dołku, potrafię docenić to jakie mam życie. I jestem za nie ogromnie wdzięczna.

Przy napotykających mnie problemach, zastanawiam się, czy mam wpływ na to, żeby ten problem (lekcję od życia) rozwiązać samodzielnie, czy nie?

Jeżeli nie mam na to wpływu, fakt mogę się zamartwiać całymi dniami. Ale czy to coś zmieni?

No raczej, nie!

W takich sytuacjach zastanawiam się, dlaczego ta lekcja do mnie przyszła w tym momencie? Czego ma mnie nauczyć? Co na drugi raz mogę zrobić inaczej, żeby do takiego problemu nie dopuścić?

Każdy problem jest lekcją. I zdecydowanie wolę tak do nich podchodzić. Dzięki temu mniej się zamartwiam, jestem bardziej pogodna, uśmiechnięta.

PROBLEM = LEKCJA.

Ostatnio dzięki mojej przyjaciółce, uświadomiłam sobie, że nie dopuszczam do siebie negatywnych emocji. Negatywnych, czyli jakich? Smutku, żalu, złości.

Rozmawiałyśmy na ten temat długo. Byłam zdziwiona, gdy uświadomiłam sobie, że nie pozwalam sobie na wyrażanie tych emocji. Co więcej, że myślałam o nich, jako o emocjach negatywnych.

Nie ma emocji pozytywnych i negatywnych. Są to po prostu emocje!

Tak jak radość, szczęście i te emocje są niezbędne w naszym życiu. To one składają się na cały wachlarz emocji. To jest różnorodna paleta barw.

To w jaki sposób będziemy je wyrażać, wpływa na jakość naszego życia. Złość na przykład nie powinna być kierowana do naszego wnętrza, jak również nie powinna być wyładowywana na innych. Można sobie z nią poradzić nie raniąc nikogo.

Mój najnowszy sposób na wyrażanie złości polega na wybraniu się gdzieś w ustronne miejsce (na przykład do lasu), i wyrzucenie z siebie całej tej emocji. Krzyczę tak długo i tak głośno, aż poczuję zmęczenie. W ten sposób oczyszczam swój organizm.

Przy smutku natomiast pozwalam sobie na łzy. Nie ma się przecież czego wstydzić. Łzy, jeżeli nie są skierowane do drugiej osoby jako manipulacja, są dobre. W ten sposób również oczyszczamy organizm.

Czyli to nasze podejście do życia, do każdej sytuacji czyni nas szczęśliwymi lub nie.

Ja wybieram życie na luzie. A ty jakie życie wybierasz?

Zajrzyj i polub mój fanpage na Facebook, aby być zawsze na bieżąco
https://www.facebook.com/beataregner.72
Powyższy tekst przedstawia wyłącznie prywatne poglądy autora i nie prezentuje stanowiska ewolu

O autorze

avatar
Jestem kobietą, która przebudziła się z długiego i głębokiego snu.
Strach towarzyszy mi każdego dnia, jest on nieodłącznym moim cieniem, ale wybieram działanie z nim a nie chowanie się w ciemny kąt.
Odnalazłam swoją pewność siebie, tak po ludzku i nie dam jej już się zagubić.
Wychodzę z mojej strefy komfortu i pewnym krokiem zmierzam do strefy wyzwań i nowych możliwości.
Odkąd podjęłam decyzję o wprowadzeniu zmian w swoim życiu, pewnie idę po swoje marzenia. W moje marzenia i szczere serce uwierzyli wspaniali ludzie (moi przyjaciele), którzy mnie wspierają w mojej drodze. Wyruszam w podróż, w którą pragnę zabrać również Ciebie. Moimi znakami rozpoznawczymi są motywacja, wsparcie, inspiracja i pewność siebie.

Pewność siebie jest jak tlen, potrzebujesz jej do rozwinięcia swoich skrzydeł.

Komentarze

Reklama

Inne posty autora

Reklama