Nowa funkcja
dzienniki
Prezentujemy Wam nową funkcję na ewolu - dzienniki.
Spróbuj innej kultury.
avatar Violetta Brajer   /   18 lipca 2017   /   2 minuty

Zapraszam Cię do świata ludzi biznesu.

Monika Sikorska opowie Ci jak obsługiwać szefów, którzy - nie są Polakami.

Oczywiscie, to garść podstawowych informacji, jak radzic sobie z jezykiem.

Reklama

"Od ponad 15 lat pracuję z obcokrajowcami – właścicielami małych lub średnich firm. Moimi szefami byli: Austriak, Hindus oraz pół Amerykanin – pół Francuz. Jestem ich twarzą przed polskimi organami państwowymi, ale również przed bankami, księgowymi, niektórymi klientami lub dostawcami.

Skończyłam Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, więc mam wiedzę z każdej dziedziny biznesu. Wysyłają mnie wszędzie tam, gdzie jest „nudno” lub „stresująco”. Natomiast zawsze w tle jest bariera językowa lub zbyt skomplikowany system prawny jaki panuje u Nas w kraju. Posiadanie szefa obcokrajowca, który Ci ufa bezgranicznie wiąże się z częstymi podróżami, bo zazwyczaj Ci ludzie nie ograniczają się do prowadzenia biznesu tylko w Polsce. Ja miałam to szczęście uczestniczyć w przedsięwzięciach w Rosji, Słowacji, Indiach i Izraelu.

Dzięki temu nie tylko poznałam różne kultury prowadzenia biznesu, ale również „nasiąkłam” akcentem, przez który obcokrajowcy nie wiedzą, z jakiego kraju pochodzę.

Dopiero jak podam swoje nazwisko, to pojawia się temat pochodzenia. I wtedy najczęściej słyszę, że musiałam wychowywać się zagranicą, bo Polacy mówią strasznie po angielsku – twardo, z dziwnym akcentem, używając skomplikowanych i długich zdań. Niektórzy się śmieją, że mówimy i piszemy jak w szkole, bo tak naprawdę tylko tam się uczymy języka. Wychodząc ze szkoły umiemy coś tam, ale boimy się używać tego języka, bo co jeśli się pomylimy. I tu jest właśnie sedno sprawy.

Obcokrajowcy nie zwracają uwagi na budowę zdania, na czasy zaprzeszłe czy inne – czyli wszystkie te rzeczy, których uczą Nas w szkole. Oni chcą po pierwsze dobrej wymowy podstawowych zdań i czasów i tego by ich zrozumieć. Z tym niestety też jest problem. Na szczęście nie jesteśmy jedynym narodem, który ma problem z angielskim – Portugalczycy lub Francuzi również mają z tym problem, bo mówią po angielsku ze swoim akcentem i nikt ich nie rozumie. Tak więc Polacy kochani, słuchajcie jak najwięcej kanałów anglojęzycznych, bo tylko w taki sposób nauczycie się poprawnej wymowy oraz zaczniecie rozumieć obcokrajowców.

To jest właśnie mój sekret – od małego słuchałam najpierw bajek, potem piosenek i kanałów muzycznych w oryginale a potem przerzuciłam się na CNN lub BBC oraz filmy bez lektora. I dzięki temu mówię z akcentem amerykańskim z lekkim nalotem brytyjskim – to mi akurat zostało po szefie Hindusie J

Tym co chcieli by pracować blisko właścicieli i dyrektorów obcokrajowców ma parę rad:

Akceptuj inną kulturę i nie narzucaj polskich zwyczajów

Spróbuj innej kultury – potraw, zabaw, środków transportu J

Traktuj szefa jak kumpla – ja nigdy nie byłam z żadnym na Pan – ba nawet teraz do Polaków mówię od razu po imieniu, bo się zapominam. Niestety nie wszędzie jest to jeszcze akceptowalne

Nie bój się pokłócić z szefem i bronić swojego zdania – wtedy zyskasz zaufanie

A przede wszystkich wierz w siebie "

Monika Sikorska

www.m-sikorska.pl

Jeśli spodobał Ci się powyższy tekst - kliknij poniżej przycisk OBSERWUJ, a otrzymasz na swoją skrzynkę email wszystkie nowe posty na blogu
obserwuj
Powyższy tekst przedstawia wyłącznie prywatne poglądy autora i nie prezentuje stanowiska ewolu

O autorze

avatar
Z wykształcenia - fizyk jądrowy.
Z zainteresowania - specjalista ds marketingu w turystyce.
Z pasji, doświadczenia i potrzeby rynku - trener języka angielskiego.
Z miłości - wielbicielka muzyki lat 50 tych i 60 tych.

Komentarze

Reklama

Inne posty autora

Reklama